Ponieważ ruszyła już 1/8 finału. Wczoraj było losowanie, więc nie mogliśmy dłużej czekać na to, czy rozegracie mecz. Jeżeli ktoś się umawiał na inną godzinę w ostatecznym terminie (Tehawanka-Sucharek), to szedłem na rękę, ale tu takiej inicjatywy nie było. Szkoda, że tak wyszło.